Pandemia próchnicy – jaki wpływ ma pandemia covid19 na zęby Polaków?

Okres pandemii Covid-19, związany z nim strach i ograniczenia zaowocowały zaniedbaniami ze strony Pacjentów w profilaktyce dbania o zdrowie jamy ustnej. Pacjenci w obawie przed zarażeniem wirusem odwoływali zaplanowane wizyty stomatologiczne, pomimo wyznaczonego wcześniej planu leczenia, a nawet pojawiających się dolegliwości bólowych czy stanów zapalnych. Przełożyło się to niestety na znaczny wzrost ilości Pacjentów z powikłaniami endodontycznymi. Częściej pojawiają się także Pacjenci, u których niezbędna jest ekstrakcja zęba. Zębów tych nie da się już odratować ze względu na zbyt późno wdrożone procedury medyczne.

Funkcjonowanie gabinetów stomatologicznych na początku pandemii 

Covid-19 przyniósł ogromny lęk i niepewność. W początkowej fazie pandemii część gabinetów stomatologicznych została zamknięta, a nieliczne placówki które pozostały otwarte doliczały do ceny podstawowej, koszty ochrony przed Covid-19. Koszty te związane były z koniecznością zapewnienia personelowi, tj. zarówno lekarzowi dentyście, jak i asystującemu mu zespołowi medycznemu, odzieży ochronnej, ze względu na wysokie ryzyko transmisji koronawirusa podczas wykonywania zabiegów stomatologicznych. 

Ceny fartuchów, rękawiczek, masek medycznych, czepków i ochraniaczy na buty, gogli i przyłbic, po wybuchu pandemii podrożały średnio od 350% do 700%. Dodatkowo środki ochrony stały się z dnia na dzień towarem deficytowym. Było to wynikiem skokowo rosnącego popytu światowego, przy ograniczeniu dostaw zarówno z Chin (potentat w produkcji środków jednorazowej ochrony), jak i wprowadzonego zakazu wywozu tego typu wyrobów w wielu krajach Europejskich.

W gabinetach wprowadzono także kilkunastu minutowe przerwy między pacjentami, w celu wentylacji gabinetów i przeprowadzania dodatkowych dezynfekcji, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia i Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Dlaczego ludzie przestali chodzić do dentysty?

Utrudniony dostęp do usług stomatologicznych, związany z zamknięciem większości placówek stomatologicznych, podwyższone ceny oraz strach przed zarażeniem wirusem Covid-19 spowodowały zaniechania wśród wielu pacjentów w dbaniu o zdrowie jamy ustnej. Niejednokrotnie Covid-19 stawał się wymówką, przed wizytą w gabinecie stomatologicznym, dla Pacjentów którzy panicznie boją się stomatologów lub obawiają się bólu związanego z borowaniem. Zapominając o tym, że obecnie praktycznie każdy zabieg stomatologiczny poprzedzony jest znieczuleniem, co całkowicie niweluje dolegliwości bólowe. Przestali pojawiać się również pacjenci na wyrywanie ósemek, które często ze względów ortodontycznych powinny zostać wyrwane.

Jak gabinety stomatologiczne funkcjonują teraz?

Inflacja i związane z nią coraz wyższe ceny usług stomatologicznych, dodatkowy natłok obowiązków i życie w ciągłym biegu sprawiają, że Pacjenci zapominają lub odkładają na tzw. później, umówienie się na wizytę kontrolną u dentysty. Niestety w wielu przypadkach jedynym rozwiązaniem po długim czasie nieleczenia może być wyrwanie zęba i wstawienie w jego miejsce implantu.

Jaki to będzie miało wpływ na zęby w przyszłości?

Niestety unikanie przeglądów stomatologicznych, nawet w przypadku jeśli nie mamy żadnych niepokojących dolegliwości bólowych może prowadzić do dwóch największych zagrożeń dla jamy ustnej tj. próchnicy i chorób przyzębia. Próchnica zębów jest to proces, który prowadzi do rozpadu twardych tkanek zęba, a ostatecznie do powstania ubytku. Próchnica to choroba, która atakuje zarówno zęby mleczne jak i stałe, bardzo szybko postępując, zwłaszcza u najmłodszych pacjentów. W konsekwencji nieleczona próchnica prowadzi do stanów zapalnych, powstawania ropni, a w najgorszych przypadkach do utraty zębów. W takich przypadkach pozostaje tylko umieszczenie w ich miejsce implantów.

„Choroby przyzębia oznaczają stan zapalny prowadzący do zniszczenia dziąseł i tkanek otaczających korzenie zębów. Najczęstszą przyczyną utraty zęba u dorosłych Pacjentów jest właśnie nieleczona choroba przyzębia.” – mówi dr n. med. Krystian Krupski, specjalista chirurgii stomatologicznej z K2 Medical & Dental 

Chociaż w dużej mierze można zapobiegać zarówno próchnicy, jak i chorobom przyzębia to nadal są to dwa największe zagrożenia dla zdrowia jamy ustnej, należące do najczęstszych przewlekłych chorób jamy ustnej w Polsce. Statystyki są nieubłagane. Badania przeprowadzone przez NFZ wskazują, iż już ponad połowa dzieci w wieku 3 lat ma próchnicę zębów, a 60-90% dzieci w wieku szkolnym ma ubytki w zębach. U 15-20% dorosłych w wieku 35-44 lat zidentyfikowano choroby przyzębia (dziąseł), które prowadzą do utraty zębów, a u około 30% pacjentów w wieku 65-74 lat wstępują problemy z częściową lub całkowitą bezzębnością.

Dlaczego próchnica jest groźna? 

Nieleczone próchnica i choroby przyzębia, może powodować ból, a w niektórych przypadkach także utratę zębów, a tym samym dysfunkcje, zły wygląd i utratę poczucia własnej wartości.

Dodatkowo ostatnie badania wskazują na możliwe powiązania między przewlekłymi infekcjami jamy ustnej a cukrzycą, chorobami układu krążenia, chorobami serca i płuc, udarem, a nawet niską masa urodzeniową lub przedwczesnym porodem. Mogą prowadzić także do wystąpienia zapalenia mięśnia sercowego, zastawek serca, osierdzia, wsierdzia, a także zawału.

Innymi słowy, zdrowie jamy ustnej ostatecznie wspiera i odzwierciedla zdrowie całego ciała.

Jak powinna wyglądać profilaktyka?

Wychodząc z założenia lepiej zapobiegać niż leczyć, należy pamiętać że staranne mycie zębów minimum 2 razy dziennie (nie krócej niż 2 minuty), a najlepiej po każdym posiłku to kluczowy czynnik sprzyjający zdrowiu naszych zębów. Istotnym elementem procesu czyszczenia zębów jest także stosowanie nici dentystycznych lub irygatora do higieny jamy ustnej, przynajmniej raz dziennie oraz płynów do płukania ust. Pozwala to na usuniecie resztek pokarmowych, których nie udało się usunąć przy pomocy szczoteczki. 

Nie mniej ważne są regularne tj. średnio co pół roku, wizyty kontrolne w gabinecie stomatologicznym. Wykrycie próchnicy we wczesnym stadium, kiedy próchnica ogranicza się do szkliwa, a ząb jest bezobjawowy, skutkuje tym, że uszkodzenie jest odwracalne. W sytuacji w której pozostawi się to bez kontroli, rozkład może postępować, a bakterie ostatecznie zaatakują miazgę. Wtedy istnieje ryzyko nie tylko bólu, ale również obrzęku i utraty zębów. W początkowym stadium próchnicy ząb można leczyć za pomocą uzupełnień. W momencie, gdy bakterie zaatakują miazgę, sama odbudowa zęba nie wyleczy bólu i infekcji. Konieczne jest wtedy leczenie kanałowe, które ma na celu usunięcie zakażonych tkanek w komorze miazgi i kanałach korzeniowych. Natomiast jeśli ząb jest zbyt mocno zniszczony przez próchnicę lub jeśli istnieją inne przeszkody utrudniające leczenie kanałowe, jedyną opcją może pozostać ekstrakcja zęba (oraz implant w jego miejsce).

Regularnie tj. średnio co pół roku należy przeprowadzać różnie zabiegi higienizacji zębów (piaskowania, skalingu), które pozwolą na usunięcie osadów, nalotów, przebarwień i tzw. kamienia nazębnego, spowodowanego piciem kawy, herbaty czy paleniem papierosów. 

Chcąc zapobiegać próchnicy i chorobom przyzębia należy także pamiętać o stosowaniu odpowiedniej diety ubogiej w cukier, słodzone napoje i słodycze, a bogatej w produkty bezpośrednio zapobiegające chorobom jamy ustnej tj. mleko, ryby, jaja i niesłodzone przetwory mleczne. 

Podsumowanie 

Wdrożenie w życie codziennych rytuałów związanych z dbaniem o higienę jamy ustnej, regularnych wizyt kontrolnych u dentysty oraz wykonywanie zabiegów higienizacji to idealna recepta na piękny uśmiech, bez przykrych niespodzianek w postaci bólu zęba. 

To także sposób na zaoszczędzenie czasu i pieniędzy. Musimy mieć świadomość, że ubytek wykryty w początkowej fazie rozwoju pozwala na jego szybkie i mniej kosztowne wyleczenie. Natomiast nieleczona zmiana próchnicza może wiązać się z koniecznością wdrożenia droższych i bardziej czasochłonnych procedur medycznych tj. np. leczenie kanałowe, a w najgorszych przypadkach z usunięciem zęba i kosztami wstawienia implantu.

Stan naszych zębów wpływa na kondycję naszego organizmu oraz to jak odbiera/widzi nas otoczenie. Zdrowe zęby to gwarancja dobrego samopoczucia oraz podstawa ładnego, zadbanego wyglądu. Zdrowe, zadbane zęby dodają pewności siebie i sprawiają, że częściej się uśmiechamy. Zatem pamiętajmy idealny uśmiech to zdrowy uśmiech.