Zdrowo.pl » Dlaczego przestawianie budzika jest katastrofalne dla organizmu? - Zdrowo.pl JAK WSTAWAĆ RANO BEZ DRZEMKI?

Dlaczego przestawianie budzika jest katastrofalne dla organizmu?

Nie oszukujmy się – dla większości z nas wstanie zaraz po pierwszym sygnale budzika jest problematyczne. Wizja spędzenia w łóżku dodatkowych kilku minut jest na tyle kusząca, że przeważnie wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Jednak ustawianie dodatkowych, kilkuminutowych drzemek jest naprawdę wyniszczające dla organizmu.

Higiena snu

Nie jest niczym nowym, że zła higiena snu może skutkować nie tylko przemęczeniem, ale również poważnymi kłopotami ze zdrowiem. O tym, jakich zasad przestrzegać pisaliśmy tutaj. Stałe godziny (miniumum 7) snu, niska temperatura w sypialni, lekkostrawna kolacja, odpowiednio dobrany materac – to zasady, które każdy kiedyś słyszał. Jednak jest jeszcze jeden aspekt, o którym mówi się bardzo rzadko. Mianowicie poranny, dzwoniący wielokrotnie budzik.

Wpływ porannych drzemek na organizm

Poranne drzemki przynoszą więcej szkód niż pożytku. Przebudzenie, zasypianie i ponowne gwałtowne wyrwanie ze snu, negatywnie wpływa na układ nerwowy i hormonalny, powodując tzw. sleep inertia, czyli pogorszone funkcjonowanie intelektualne i emocjonalne. Nie ma znaczenia jak dobra była jakość i długość snu, jeśli popsujemy ją stresem wywołanym przez kilkukrotne wybudzanie się. Sleep inertia utrzymuje się przeważnie 15 do 30 minut po przebudzeniu, jednak jeśli otumaniamy się poprzez wyłączanie sygnałów budzika, stan otumanienia intelektualno-emocjonalnego może trwać nawet do 4 godzin, a to całkiem sporo czasu.

„Nie” dla 5 dodatkowych minut

Przy naciśnięciu buttonu „drzemka” oszukujemy mózg, który myśli, że może ponownie zapaść w sen. Zaczyna produkować hormony odpowiedzialne za sen, a po kilku minutach znowu słyszymy drażniący odgłos budzika, co generuje dawkę kortyzolu – hormonu stresu. Takie gwałtowne zmiany hormonalne sprawiają, że jesteśmy zdezorientowani, zmęczeni i rozdrażnieni. Dlatego warto zaprzestać tej praktyki. Na początku będzie trudno, ale wystarczy 30 dni żeby wstawanie bez dodatkowych drzemek stało się nawykiem.